"Twój wzrok, co jaśniejszy od lat, przemienił cały mój świat..."
Znikomy, lecz szczery uśmiech zagościł na mojej twarzy, gdy wspominam wydarzenia sprzed sześćdziesięciu dwóch (nie bulwersować się, jak coś - jestem humanistą i nie muszę potrafić liczyć) dni. To już dwa miesiące... Często trudne, lecz piękne. Czuję się naprawdę szczęśliwy po raz pierwszy od kilku dni.
Odchodzą wszystkie niewesołe myśli, gdyż liczy się tylko jedno. I (...) z tym, że dzieli mnie od tego jeszcze sześć godzin w szkole (choć może to jakiś przedsmak?), (...) z tym, że większość z Was nie chce mieć nic wspólnego ze zdefionym chłopczykiem ze schizami, których nie wstydzi się jeszcze opisać publicznie. Skandal, co nie? (Btw, nienawidzę zwrotu "co nie?".) Mało kto tu wchodzi, a jeśli już ktoś wchodzi, to bezszelestnie - tak, żeby nikt nie zauważył, że ma coś wspólnego z tym freakiem. Dzięki...
Jednocześnie kieruję sarkastyczne podziękowania dla pewnej osoby.
Sarkastycznie bardzo dziękuję
i niesarkastycznie:
nie zapomnę!
Odchodzą wszystkie niewesołe myśli, gdyż liczy się tylko jedno. I (...) z tym, że dzieli mnie od tego jeszcze sześć godzin w szkole (choć może to jakiś przedsmak?), (...) z tym, że większość z Was nie chce mieć nic wspólnego ze zdefionym chłopczykiem ze schizami, których nie wstydzi się jeszcze opisać publicznie. Skandal, co nie? (Btw, nienawidzę zwrotu "co nie?".) Mało kto tu wchodzi, a jeśli już ktoś wchodzi, to bezszelestnie - tak, żeby nikt nie zauważył, że ma coś wspólnego z tym freakiem. Dzięki...
Jednocześnie kieruję sarkastyczne podziękowania dla pewnej osoby.
Sarkastycznie bardzo dziękuję
i niesarkastycznie:
nie zapomnę!


3 Komentarze:
To W S P A N I A Ł E patrzeć na Ciebie,
jak rozpiera Cię energia tworzenia i radość muzykowania!
Ale jeszcze przyjemniejsze, kiedy udaje się dostrzec
(jakże subtelne) oznaki odmiany Twojego serca!
Najbardziej hardkorowy jest błysk w oku!
Niechaj wszystko układa się po Twojej myśli!
Zapewne… znów nie zrozumiałam Twojej notki…
ale w miłości postanowiłam być wierna
i dodać coś od siebie (niezależnie czy na temat czy też nie!).
Dzięki Bogu, usprawiedliwia mnie
moje upośledzenie!
Pozdrawiam.
Łe tam, nie przesadzaj! Ja sie nie przyznaje? Jeśli tak - przepraszam, ale jestem mało spostrzegawcza i nie zauwazyłam ;P
Jakoś tam musze sie przyznawać, w końcu chciałam ci połamać gałązki :)
Cieszę sie z Waszego szczęścia. Najdziwniejsze jest to ze do niedawna pewnie jeszcze bym się zastanawiała, dlaczego WY jesteście z kimś, a ja jestem sama. Ale nie jestem. Sama znalazłam kogoś, kto wreszcie obrócił ku mnie twarz i zauwazył ze pod maską zimnej s. jest takie coś jak ja.
I znalazł :D
I jedno małe anse do Ciebie. Jeżeli tytułem miał byc cytat to w RiJ było "Twój wzrok, co jaśniejszy od lamp przemienił cały świat..."
Ale jak nie to to to ja zwracam honor :D
Pozdrawiam :D
***Thunderstorm***
Hej, masz chyba rację. Osobiście słyszę tam słowo "lat", ale "lamp" tam lepiej pasuje. Ale nie chce mi się zmieniać.
A gałązek nie musisz mi łamać. Dzisiaj o 19 się okaże, czy jedna czasem nie jest złamana...
KoMeNtOoYc!*xD
Prześlij komentarz
<< Home