"Nie przerywajcie zabawy..."
No to startuje nowy rok. Swoją drogą, nigdy nie pisałem notki poza własnym domem, więc teraz następuje ten pierwszy raz. Co ciekawe, pierwszy raz przeżywam również w innej kwestii... wreszcie nie spędzam Sylwestra samemu w domu, u znajomych rodziców lub zdala od ukochanej osoby. Impreza trwa... grona tylko pozazdrościć; jedynym określeniem, jakie przychodzi mi na myśl, to taka ulepszona wersja elity. :]
Z głośników lecą właśnie kazikowskie "Płomienne zorze", a wszyscy się świetnie bawią. Mnie na chwilę ochłodziło, toteż przysiadłem i wpadłem na arcyinteligentny pomysł umieszczenia notki na blogu.
Serdecznie dziękuję naszej drogiej Gospodyni - Emilce oraz niezastąpionej ekipie - Kasi, Ani, Kasi, Martynce, Ewelince, Asi, Ewie, Anecie, Oli, Karolinie, Mateuszowi, Mateuszowi, Marcinowi, Remkowi, a także poznanej przeze mnie Basi i Magdzie za to, że mogę z Nimi spędzić czas.
Dodaję coś od Matiza: "szaaaaaaaataaaan!" ]:-> \m/
Życzę szczęśliwego nowego roku. Niech będzie on lepszy od poprzedniego.
Ja, który się modlę do Boga
by dzień dziś był gorszy od jutra
wśród Nich, których nie nazwę aniołami
bo to pusta obelga
Z głośników lecą właśnie kazikowskie "Płomienne zorze", a wszyscy się świetnie bawią. Mnie na chwilę ochłodziło, toteż przysiadłem i wpadłem na arcyinteligentny pomysł umieszczenia notki na blogu.
Serdecznie dziękuję naszej drogiej Gospodyni - Emilce oraz niezastąpionej ekipie - Kasi, Ani, Kasi, Martynce, Ewelince, Asi, Ewie, Anecie, Oli, Karolinie, Mateuszowi, Mateuszowi, Marcinowi, Remkowi, a także poznanej przeze mnie Basi i Magdzie za to, że mogę z Nimi spędzić czas.
Dodaję coś od Matiza: "szaaaaaaaataaaan!" ]:-> \m/
Życzę szczęśliwego nowego roku. Niech będzie on lepszy od poprzedniego.
Ja, który się modlę do Boga
by dzień dziś był gorszy od jutra
wśród Nich, których nie nazwę aniołami
bo to pusta obelga


10 Komentarze:
Napisałeś to kiedy już was opuściłem? Pewnie tak, bo nie słyszałem Kazika - najlepsze daliście kiedy mnie już nie było. ;( Dużo straciłem?
widze, ze bawiłeś się duzo lepiej odemnie ;) U mnie niestety tak ciekawie nie bylo; zmuszeni bylismy do małego aperitif, skutkiem czego gdy doszlismy do knajpy, to jedna osoba byla juz niezywa -_-'. I bylo tylko gorzej ..
w sumie to szkoda, że mnie tam niebyło :| ale i tak bawiłam śię świetnie:D:D szkoda, ze Sylwester jest raz w roku...:D pozdrawiam:*
Remek -> chyba chwilę później
Kamil -> nie spodobałoby Ci się, bo nic nawet nie wypiliśmy poza szampanem przy ognisku :D
Kingósia -> żałuj! jako jedna z Wielkich Nieobecnych
Ale był bounce!
ajĆ!
Dzięki!
Wszystkiego dobrego w Nowym Roczku!
Oby każdy dzień był płodny... tfu! twórczy!
Sukcesów i cukierasów.
Bez przesady, jesli chodzi o mnie to ten sylwester był bardzo spokojny ;)
Udanego, owocnego w karierze muzycznej 2007 roku
thx to all ;)
aaaa... polskiego to się nie uczyło w szkole, co?
polskiego mam 5h w tygodniu (w szkole 3 razy po 1h i raz 2h), natomiast angielskiego 9h (5 w szkole, każdego dnia; 2h prywatne we wtorek i 2h w czwartek).
poza tym internet, slangi, bashe, gadulce, epulsy, deviantarty i... tak się dzieje ;)
Prześlij komentarz
<< Home