Zielona szkoła to też szkoła
Pomimo "ciekawego" tytułu, nie będzie tutaj, co było w dniu pierwszym, trzecim czy trzydziestym (który btw nie istniał). Z takich, to tylko, że zauroczyłem się Pragą. Ale na tym poprzestanę.
"Zielone szkoły mają uczyć". Tak się mówi. Jednak nie praktykuje. Chwile poświęcone na zajęcia dydaktyczne poświęca się bowiem na piesze wycieczki w niedalekie miejsca, wycieczki popularnie nazywane "na miasto" lub jakieś zajęcia sportowo-muzyczno-nieprzyzwoite oparte na samowolce.
Jednak ja się wiele nauczyłem. Po pierwsze: nie traktuj negatywnie osób, których nie znasz. A nuż okażą się świetnymi ludźmi? Po drugie: nie traktuj pozytywnie osób, które znasz, a które nie są tego godne. A po trzecie? Aaaa... to tylko o sobie - oferma, alkoholik, podrywacz nauczycielek, normalka. Choć to ostatnie było dobre:).
A oto skrót najlepszej akcji na całej zielonej szkole:
"- Good afternoon.
- Good afternoon.
Przełożył wszystko z taśmy przez czytnik cen.
- Macie osemneste?
- Eee... I don't understand.
- Are you eighteen?
- Eee... I can't understand.
- Can I look at your pass?
- Eee... Can you repeat? Matthew, can you come here?
Machnął ręką.
- Uff..."
Pozdrawiam wszystkich, którzy byli, a zwłaszcza Tych, którzy się ze mną kręcili. Oraz ekipę Legionistów (i Legionistek) z dyskoteki :).
"Zielone szkoły mają uczyć". Tak się mówi. Jednak nie praktykuje. Chwile poświęcone na zajęcia dydaktyczne poświęca się bowiem na piesze wycieczki w niedalekie miejsca, wycieczki popularnie nazywane "na miasto" lub jakieś zajęcia sportowo-muzyczno-nieprzyzwoite oparte na samowolce.
Jednak ja się wiele nauczyłem. Po pierwsze: nie traktuj negatywnie osób, których nie znasz. A nuż okażą się świetnymi ludźmi? Po drugie: nie traktuj pozytywnie osób, które znasz, a które nie są tego godne. A po trzecie? Aaaa... to tylko o sobie - oferma, alkoholik, podrywacz nauczycielek, normalka. Choć to ostatnie było dobre:).
A oto skrót najlepszej akcji na całej zielonej szkole:
"- Good afternoon.
- Good afternoon.
Przełożył wszystko z taśmy przez czytnik cen.
- Macie osemneste?
- Eee... I don't understand.
- Are you eighteen?
- Eee... I can't understand.
- Can I look at your pass?
- Eee... Can you repeat? Matthew, can you come here?
Machnął ręką.
- Uff..."
Pozdrawiam wszystkich, którzy byli, a zwłaszcza Tych, którzy się ze mną kręcili. Oraz ekipę Legionistów (i Legionistek) z dyskoteki :).


16 Komentarze:
jaka legionistka?! nie obrazaj mnie :P to ze z Wawy to nie oznacza ze od razu kibicka Legii.. tak.. thx wam wszystkim za swietna zabawe na ostatniej dyskotece :*:D
Nowa metoda kupowania rzeczy dozwolonych od lat osiemnastu :) Nie omieszkam wypróbować :D
CHociaż mnie tam nigdy nie zapytali...
Ciesze się ze było dobrze :)
Monika, powiedziałem to w wielkim "zaokrągleniu" charakterystycznym dla większości moich tamtejszych towarzyszy. Pisałem to tak jakby z ironią do nich. Zresztą przepraszałem gości z Waszej grupy za zachowanie naszych...
Ładnie to tak łamać prawo i narażać ludzi na nieprzyjemności? A wiecie co sprzedawcy mogło by grozić?
No dobra, żartuję. Sposób niezły (ja kiedyś kupowałem piwo pokazując na życzenie tylko okładkę od dowodu. Oczywiście pustą:)).
No... a Anglicy właśnie dowodów nie mają :). Do tego uśmiech debila nr 1...
aha czyli masz 16 lat :P tylko twe imie?:P
Istnieje coś takiego jak priv. Nie lubię swojego imienia. Poza tym chcę wiedzieć, po co Ci to, a także, skąd wytrzasnęłaś mojego bloga.
Nie gryzę. Co najwyżej zabijam od razu i bezboleśnie :).
E tam. Zabijanie długie i bolesne jest o wiele fajniejsze :)
Co nie *****? [Imię do wiadomości redakcji ;>]
Tiaa... mój kumpel mówił coś o włożeniu noża w krtań, żeby powstrzymać krzyk i nałożeniu na twarz maseczki z płynnego chromu. A potem ucinanie każdej koniczyny, czy jakoś tak.
Koniczyny? Może kończyny?
Tak, tak. Oczywiście chodziło mi o kończyny. Nie musiałeś pisać tego samego trzy razy.
wpadam i czytam:) pozdrowienia:)
KrzAKu, jeśli chcesz coś od HTMLa, to możesz śmiało walić do mnie. Jak przygotujesz coś w fotoszopie (polecam 800x600, gdzie wysokość może być zmienna w zależności od długości notek) to się to da łatwo przerobić na stronę www. A od biedy zawsze można improwizować. Ponawiam starą propozycję: w razie potrzeby chętnie pomogę.
Po prostu ten przycisk nie zadziałał, więc wcisnąłem kilka razy.
Arczi, jestem bardzo wdzięczny, ale też trochę przyrąbanie ambitny. Chciałbym coś zrobić sam.
Ale dzięki za dobre chęci. Pozdro.
masz racje ze zielona szkoła to tez szkola. wywalilem mojego bloga, a raczej go zablokowalem. wnerwial mnie. pozdrawiam
Prześlij komentarz
<< Home