Miron B.
Usnąłem. Tylko dlatego, że byłem śpiący. Raz się obudziłem i się źle czułem. Bardzo źle. Niekoniecznie fizycznie. Gdy się obudziłem już "naprawdę", nie mogłem wstać... Wstałem - dwadzieścia minut później, niż powinienem - trochę zdefiony.
Jakiś czas później wychodziłem już. W miejskim radiu leciała jedna z najmniej lubianych przeze mnie piosenek Pidżamy Porno. Co oni ze sobą zrobili... Nieważne. Piękne słowo. "Nieważne".
Godzina niepewności. Nieważne...
Kamień z serca. Czy ja mam serce? Chyba tak.
Ale już lepiej. Nieważne? Nie. Ważne. Ale tylko dla mnie...
Myślniki, wielokropki, zdania proste i urwane, powtórzenia, nuda.
Dzieci, nie czytajcie "Pamiętnika z powstania warszawskiego", jeśli Wam w szkole nie każą. Pan Miron B. mógł zająć się do końca poezją, która wychodziła mu nie najgorzej.
"nim zaczniesz czytać Białoszewskiego, upij się." (czy jakoś tak)
Ja się nie upiłem. Nie piję.
Pozdrawiam.
Przekręciłem: "nikt na trzeźwo nie powinien sięgać po Białoszewskiego" (chyba... ale sens ten sam)
Jakiś czas później wychodziłem już. W miejskim radiu leciała jedna z najmniej lubianych przeze mnie piosenek Pidżamy Porno. Co oni ze sobą zrobili... Nieważne. Piękne słowo. "Nieważne".
Godzina niepewności. Nieważne...
Kamień z serca. Czy ja mam serce? Chyba tak.
Ale już lepiej. Nieważne? Nie. Ważne. Ale tylko dla mnie...
Myślniki, wielokropki, zdania proste i urwane, powtórzenia, nuda.
Dzieci, nie czytajcie "Pamiętnika z powstania warszawskiego", jeśli Wam w szkole nie każą. Pan Miron B. mógł zająć się do końca poezją, która wychodziła mu nie najgorzej.
"nim zaczniesz czytać Białoszewskiego, upij się." (czy jakoś tak)
Ja się nie upiłem. Nie piję.
Pozdrawiam.
Przekręciłem: "nikt na trzeźwo nie powinien sięgać po Białoszewskiego" (chyba... ale sens ten sam)


2 Komentarze:
Nieważne :P
A swoją drogą Białoszewski sux
Moim skromnym zdaniem trzeźwość oznacza jasność umysłu,
co zatem może się stać, kiedy zalejemy "dziobaka"
i weźmiemy się za taką lekturę???
Myślę, że Harry Potter się umywa,
nie wspominając o zlanych, poprzekręcanych
i "zagubionych" gdzieś po drodze literach...
Chyba wypróbuję - zdecydowanie to bedzie komedia!
Prześlij komentarz
<< Home