Widok z mojego okna
Znudziła mi się telewizja...
Wolę popatrzeć przez okno...
Na stare magazyny...
odwiedzone kiedyś we śnie, jako piękny zamek...
Na rzekę niewidoczną, a jednak...
istniejącą z geograficznego punktu widzenia...
I na melinę nad nią,
gdzie niejedna osoba dostała po ryju...
Na zaniedbane domy,
sklepy monopolowe
i wąski chodnik,
którym często przechodzi
drobna osoba
o najpiękniejszych oczach...
Zaraza, nie wiem, co to jest. Ale rację bytu ma. Przynajmniej dla mnie.
Skoro już o moim pięknym mieście, to przytoczę czyjeś słowa, tym razem napisane umiejętnie:
"Widzę Cię poprzez noc
Jesteś jak jasny punkt
na mapie miasta, które śni
Prawie się nie poruszasz
Tylko trwasz- widzę to
Kolekcjonujesz ciszę jak ja
Próbujesz przegnać sen
Choć brakuje sił
W asyście spojrzeń mych płoszysz go
Znowu świt ciszę tnie
Pierwszy dźwięk dotknął
Niebo płowieje, kończy się
Składasz sny w podpowiedzi,
których brak w blasku dnia
Ulica wciąga jak mgła, wciąga jak mgła
Próbujesz przegnać świt
Choć brakuje sił
W asyście spojrzeń mych toniesz
Słońce płonie żywym ogniem
Świat utonął w zgiełku dnia
Gubisz kości w biegu prześcigając czas
Rozpaczliwie łakniesz nocy
Tych w bezruchu kilku chwil
Kiedy w ciszy czuwasz, a miasto śpi
Kiedy miasto śpi"
I teraz, drodzy tróó-punki, tróó-metale i inne tróó-inteligenty. SŁUCHAM Zalefa i jest mi z tym dobrze. Mówcie sobie, co chcecie. Mam gdzieś to, że wypromował się w Idolu. Jego jedyną wadą jest to, że zakłada kapodaster na gitarę elektryczną...
Wolę popatrzeć przez okno...
Na stare magazyny...
odwiedzone kiedyś we śnie, jako piękny zamek...
Na rzekę niewidoczną, a jednak...
istniejącą z geograficznego punktu widzenia...
I na melinę nad nią,
gdzie niejedna osoba dostała po ryju...
Na zaniedbane domy,
sklepy monopolowe
i wąski chodnik,
którym często przechodzi
drobna osoba
o najpiękniejszych oczach...
Zaraza, nie wiem, co to jest. Ale rację bytu ma. Przynajmniej dla mnie.
Skoro już o moim pięknym mieście, to przytoczę czyjeś słowa, tym razem napisane umiejętnie:
"Widzę Cię poprzez noc
Jesteś jak jasny punkt
na mapie miasta, które śni
Prawie się nie poruszasz
Tylko trwasz- widzę to
Kolekcjonujesz ciszę jak ja
Próbujesz przegnać sen
Choć brakuje sił
W asyście spojrzeń mych płoszysz go
Znowu świt ciszę tnie
Pierwszy dźwięk dotknął
Niebo płowieje, kończy się
Składasz sny w podpowiedzi,
których brak w blasku dnia
Ulica wciąga jak mgła, wciąga jak mgła
Próbujesz przegnać świt
Choć brakuje sił
W asyście spojrzeń mych toniesz
Słońce płonie żywym ogniem
Świat utonął w zgiełku dnia
Gubisz kości w biegu prześcigając czas
Rozpaczliwie łakniesz nocy
Tych w bezruchu kilku chwil
Kiedy w ciszy czuwasz, a miasto śpi
Kiedy miasto śpi"
I teraz, drodzy tróó-punki, tróó-metale i inne tróó-inteligenty. SŁUCHAM Zalefa i jest mi z tym dobrze. Mówcie sobie, co chcecie. Mam gdzieś to, że wypromował się w Idolu. Jego jedyną wadą jest to, że zakłada kapodaster na gitarę elektryczną...


12 Komentarze:
I ty twierdzisz, że nie umiesz pisać??!!
Błąd.
Poważny błąd.
Pozdrawiam Cię
iksde iksde
Pisać umiem. Nauczono mnie w pierwszej klasie podstawówki oficjalnie (umiałem już wcześniej...). Ale tak bez czepiania się, to ten tekst, co Ci się tak podobał, to był Zalewskiego... Mój to ten pierwszy :P :P :P
za wielokropki gotowam była Cię zjeść. a Ptasiek ma ostre zębiska. WIELOKROPKOM MÓWIMY NIE
A ja lubię stosować wielokropki, co widać na tym blogu. Wszędzie są ze mną, są nieodłączne ("wielokropki są integralną częścią twórczości KrzAczastego i nie mogą być sprzedawane oddzielnie"). Taki już mój StAjL (sesese)...
A Ptasiek mnie nie zje, bo choć mały to i tak za duży jestem. Poza tym niesmaczny:) (miast tego uśmieszka miał być wielokropek)
Ja tez lubię wielkoropki... Być moze nie jest to dobre literacko, ale takie już nasze style :) Myślę, ze znalazłoby sie wiele osób nadużywajacych wielkoropków. Poza tym...
No własnie... Miałam pisać wielokropki :) A wyszły wielkoropki :) Całkiem nienajgorsze słowo.
Co do notki. Wojtek - każdy pisze tak jak czuje. Ja nie uzywam metafor, przeklinam i pisze co czuje. Ty tez tak rób.
A słuchać każdy z nas ma prawo tego co chce. Ja przynajmniej tak uwazam.
Pozdrawiam :)
***Thunderstorm***
PS.: Przepraszam za dwa komentarze pod rząd, ale ten poprzedni miałam dodac razem z tym, ale sie pieprzłam i dodałam dwa. Miejmy nadzieje ze mnie nie zabijesz.
KrzAKu, wiem który tekst był TWÓJ, aż taka tępa nie jestem. I ten TWÓJ mi się podobał
I ja też kocham wielokropki...
w takim razie poeta z Ciebie nie będzie, Wojtku. A i kiedyś z tego wyrośniesz. Podrawiam :)
A czy ja chcę być poetą? Nie. Piszę od czasu do czasu jakiś tekst piosenki... szczerze mówiąc to był mój pierwszy "wiersz"(?). A pisać nie umiem i się nie nauczę.
Pozdrawiam również...
Ja biłem rekordy wielokropków, ale teraz sie ograniczam ;) Ładny tekst (wiesz, który ;))
w d**ie ma gdzie sie wypromował
jest słaby
byli lepis w Idolu
Prześlij komentarz
<< Home