Moda na hip-hop
Dawno tu nie pisałem. Może dlatego, że miałem wakacje. Poza tym, kompletny brak pomysłów. No bo o czym pisać? O tym, że jutro wyjeżdżam na wakacje i będzie "zajeffajnie"? No dobrze - ale dzisiaj wpadłem na pomysł na notkę. Zachęcam do czytania :) .
Coraz częściej spotykam się z szałem na hip-hop. Rozumiem - muzyka (?), na topie, czasami można znaleźć mądre teksty. Ok. Ale to jest wszędzie: dziś w hipermarkecie zauważyłem nad półką z ubraniami i przyborami szkolnymi wielkie grafitti z tekstem: "Szkoła jest OK!". Bez komentarza. "Kaczor Donald", dawniej jeden z najlepszych komiksów dla dzieci w Polsce, miał kiedyś reklamę napakowaną "jołami", "elołami", "zajeffajnymi" itp. Mnie po prostu ręce opadły. Nie potrafią zachęcić dzieci jakoś normalnie, tylko od razu muszą mówić do nich tak niezrozumiałym (no, ale modnym!!!) slangiem. I stąd się biorą dzieci, które ledwo od ziemi odrosły, a już co drugie słowo to jedno z ww, albo po prostu przekleństwo. No bo, jak "modni chłopcy" tak mówią, to chyba jest spox?
Z góry przepraszam wszystkich zwolenników tego slangu, ale... dość już mam go na ulicach, a trafia mnie, jak jeszcze jest go pełno w mediach. Wiem, że dzisiejsza notka nie jest za dobra, ale piszę ją w pośpiechu, a poza tym jestem zmęczony.
Jutro wyjeżdżam do Łeby. Chyba na tydzień. Pozdrawiam wszystkich i życzę miłych wakacji :)
Coraz częściej spotykam się z szałem na hip-hop. Rozumiem - muzyka (?), na topie, czasami można znaleźć mądre teksty. Ok. Ale to jest wszędzie: dziś w hipermarkecie zauważyłem nad półką z ubraniami i przyborami szkolnymi wielkie grafitti z tekstem: "Szkoła jest OK!". Bez komentarza. "Kaczor Donald", dawniej jeden z najlepszych komiksów dla dzieci w Polsce, miał kiedyś reklamę napakowaną "jołami", "elołami", "zajeffajnymi" itp. Mnie po prostu ręce opadły. Nie potrafią zachęcić dzieci jakoś normalnie, tylko od razu muszą mówić do nich tak niezrozumiałym (no, ale modnym!!!) slangiem. I stąd się biorą dzieci, które ledwo od ziemi odrosły, a już co drugie słowo to jedno z ww, albo po prostu przekleństwo. No bo, jak "modni chłopcy" tak mówią, to chyba jest spox?
Z góry przepraszam wszystkich zwolenników tego slangu, ale... dość już mam go na ulicach, a trafia mnie, jak jeszcze jest go pełno w mediach. Wiem, że dzisiejsza notka nie jest za dobra, ale piszę ją w pośpiechu, a poza tym jestem zmęczony.
Jutro wyjeżdżam do Łeby. Chyba na tydzień. Pozdrawiam wszystkich i życzę miłych wakacji :)


3 Komentarze:
a no masz racje...jakies 95% mojej klasy słucha hip-hopu "bo to jest modne".Taki dzieciak który słyszy bez przerwy "joł" albo "elo ziom" nie potrafi później zdania po polsku ułozyć.Poza tym doszłam do wniosku że te wszystkie hip-hopowe piosenki to "przebje na lato"o ktorych nawet ich zwolennicy szybko zapomna.A np. zespół TSA-maja juz swoje lata a ludzie nadal pamietaja ich najstarsze piosenki! to chyba o czymś swiadczy...
ojj biedny kaczor donald..ostatnio wlasnie widzialam jakis notes czy cos z kaczorem-ziomem.. nawet paluszki mial zlozone tak jak te wszystkie tam.. no.. hip hopowcy :P :P
no niestety, ale wsrod naszego spoleczenstwa wystepuja takie pseudo, ktore mysla, ze jak powiedza k**** albo joł, to są super i yeah!
Prześlij komentarz
<< Home