LINKI

Godne polecenia blogi:

Rehyka
Polifonia
Szarotka
Ptasiek
Jej Pisanko
Arczi
Petrikauer
vanion

Szczególnie ważne linki:

Panaceum
Forum klasy 1d
Moja galeria
Ja w Gronie
Forum Artura o kapelach z P-kowa

Muzyka:

Myslovitz
Dżem
TSA
Coma
Akurat
Dezerter
Kult/Kazik/KNŻ
Pidżama Porno
Wilki
happysad
Hunter

Ziomalskie zespoły:)

Normalsi
Kuriozum
Amnezja
półNOC

Ciekawe:

Chrobry
Baldursite
Musical R&J
Dobry serwis z mp3
Dla gitarzystów
Kurs HTML
Radio ma w Ryja LoSUX
Bash


AntyPokemon
AntyPokemon
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl

poniedziałek, czerwca 27, 2005

"A miało być tak pięknie... miało nie wiać w oczy nam..."

"... i ociekać szczęściem. Miało być sto lat, sto lat..."
Jak widać, jestem po koncercie Happysada, którym tak mocno szpanowałem przez ostatnie dwa tygodnie :) .
Weszliśmy bez problemu. Oczywiście, "jesteśmy młodsi, niż ustawa przewiduje" (jak to komuś udało się zabawnie powiedzieć), ale zrobili wyjątek i nas po prostu olali (lepiej dla nas). Bilety, bez zbędnych słów zebrali potem. Szkoda, że nam je podarli :( .
Zespół Zabili MI Żółwia, który supportował Happysad, zaczął grać około 20:45, tylko 15 minut spóźnienia. Rozwinęło się ostre pogo, szczerze mówiąc, pierwszy raz prawdziwie, uczciwie pogowałem, nie tak jak na zespołach rockowych. Jednak punk to jest to. Zespół zagrał bardzo fajnie i ludzie dobrze się bawili.
Po jakimś czasie przyjechał Happysad - kapela, na którą każdy czekał. Dali czadu. Grali ostrzej i lepiej, niż na nagraniach studyjnych. Było trochę spokojniej, w końcu, Happysad gra łagodniej od ZMŻ. Świetna atmosfera rozwinęła się na najbardziej znanych utworach - "Ostatni blok w mieście", "Zanim pójdę", "Jeśli nie rozjadą nas czołgi", i oczywiście - "Wszystko jedno".
Ogólnie, bardzo cieszę się z tego, że tam byłem i posłuchałem TAKICH kapel na żywo. Zdziwiło mnie tylko jedno: dlaczego zespoły grające łagodnego rocka, znanego bardziej jako "komercyjnego" i "idącego pod publikę", grają na otwartych imprezach za darmo, a "alternatywne" kapele "niezależne" - w pubach od lat 18, za kasę. Coś mi tu nie gra. Czyżby rewolucja w muzyce?

PS: Przepraszam za niepisanie od dawna, ale jakoś nie miałem czasu ani weny, ani nawet tematu, który mógłbym poruszyć. Apropos - spolszczyłem datę na blogu :) .

2 Komentarze:

Anonymous Anonimowy by...

komercyjne zespoly graja za darmoche, poniewaz maja duzo sponsorow i zeby zyskac wiecej fanow...a alternatywne zespoly musza zarobic na przejazd, a poza tym moze zbieraja kase na nagranie plyty...

2:08 PM  
Anonymous Anonimowy by...

sorki ze sie nie odzywam, ale.. ehh szkoda gadac.. w kazdym razie juz mi lepiej :)
heh.. ja siem chcialam pochwalic ze tez bylam na koncercie happy i ZMŻ z tym ze nie w piotrkowie a w czestochowie.. oo tez bylo cudnie.. swietny klimacik, supio ludzie, piekne kapele:) poszlabym sobie jeszcze raz! :D
A tak w ogole to ja kasia jestem.. moze mnie jeszcze choc troszku pamietasz..

3:20 PM  

Prześlij komentarz

<< Home

Moje notki:


html,picture by KrzAK
powered & hosted by www.blogger.com